Test: Einzeltest: Publikacja: Enermax Triathlor FC 550W
Zitat: Pro: + odpinane kable
+ płaskie wiązki modularne
+ bardzo dobre wyniki elektryczne
+ dobra kultura pracy
Contra: - brak poważniejszych (choć zawsze może być lepiej)
Enermax Triathlor FC 550 W to drugi, obok Platimaxa 750 W , zasilacz tej firmy, jaki mieliśmy okazję testować. W odróżnieniu od poprzednika, celuje on w nieco niższy segment – można rzec, że w klasę średnią. Co tracimy, biorąc recenzowany wyrób, zamiast topowej konstrukcji Enermaksa? Oczywistym jest, że ok. 200 W mocy i w związku z tym także kilka wiązek kabli. Tracimy też kilka % sprawności – wg naszych testów maksymalnie ok. 5-6%. Wentylator w Triathlorze zdaje się też pracować nieco głośniej niż w Platimaksie, choć nadal można recenzowany wyrób uznać za bardzo cichą jednostkę. Inne parametry elektryczne również zdają się być nieco lepsze w topowej wersji. Pozostaje jeszcze jedno pytanie: jak w przypadku Triathlora wygląda stosunek ceny do możliwości? Model FC 550 W kosztuje od 300 do 350 zł. Podobną cenę obecnie mają jednostki takie jak Thermaltake Smart 750 W , który naturalnie przewyższa Enermaksa stosunkiem mocy do ceny, ale najprawdopodobniej przegrywa w kwestii kultury pracy. Trzeba więc przyznać, że jeśli celem tajwańskiego producenta było stworzenie jednostki co najmniej bardzo dobrej we wszystkich istotnych aspektach, to cel ten się udał – FC 550 W posiada odpowiednie okablowanie, bardzo dobrą kulturę pracy, należytą moc oraz świetne wyniki elektryczne. Każdy z tych aspektów można jeszcze nieco poprawić, ale żaden nie budzi większych zastrzeżeń. Dlatego uważamy, że recenzowany wyrób zasługuje na naszą rekomendację. Gratulujemy!