Test: Einzeltest: Star Wars: The Force Unleashed II - udany dodatek?
Zitat: Jeżeli jesteście oddanymi fanami przygód postaci Star Wars to zapewne żadna książka, komiks czy gra nie umkną waszej uwadze. Ja osobiście, co zresztą nie powinno być zaskoczeniem z niecierpliwością oczekuję na chociażby strzępki informacji o najnowszym filmie czy grze z uniwersum stworzonego przez George´a Lucasa. O ile ostatnio, w niektórych serwisach pojawiły się informacje o tym jakoby już wkrótce miała się pojawić najnowsza trylogia (VII, VIII, IX) o tyle kontynuacji (nie mylić z DLC, które wyjdzie prawdopodobnie już wkrótce) przygód Starkillera raczej się nie spodziewajmy. Haden Blackman - ojciec, a zarazem producent i scenarzysta wszystkich gier Star Wars, które pojawiły się na rynku na przestrzeni lat 1999 - 2008 w wyniku napięć jakie podobno w ostatnich czasach panowały w LucasArts opuścił studio - co się dokładnie stało nie wiadomo, lecz z pewnością przełożyło się to na najnowsze dzieło tejże firmy. Około pięć godzin rozgrywki, brak jakichkolwiek widocznych zmian i znaczne uproszczenia pokazują, że kontynuacja nie zawsze ma szanse na powtórzenie sukcesu pierwowzoru. Miejmy nadzieję, że DLC, o którym tak naprawdę wszyscy wiedzą, a nikt oficjalnie nie chce go potwierdzić, nie będzie charakteryzować się zbyt wysoką ceną, bo wówczas liczba zainteresowanych takowym dodatkiem może spaść do niesamowicie niskiego poziomu. Ciekawe czy LucasArts postanowi chociaż na moment przejść z Ciemnej Strony Mocy i pomyśli o swoich mniej lub bardziej zamożnych fanach. Reasumując, jeżeli jesteście fanami serii Star Wars przejście obok takiego tytułu będzie wręcz karygodne. Jeżeli nie stać was na zakup tej gry i uważacie to za stracone pieniądze, odwiedźcie dobrego znajomego i na kilka godzin zajmijcie jego komputer. Pomimo tego, że The Force Unleashed II wywołuje wokół siebie takie wiele kontrowersji jest tytułem niemal obowiązkowym. Tak naprawdę nie żałowałem czasu spędzonego na sterowaniu Starkillerem, lecz tego, że momentami odniosłem wrażenie, iż niektóre poziomy powinny trwać nieco dłużej i są wycięte tylko po to, by zaprezentować je w nadchodzącym zapewne wielkimi krokami rozszerzeniu. Jako wielki sympatyk Star Wars nie miałbym serca całkowicie negatywnie odnosić się do tytułu, na który czekałem jeszcze bardziej niż pierwsze przygody tajemnego ucznia Dartha Vadera. Jednak trzeba na to spojrzeć również od strony gracza, który oczekiwał na coś znacznie lepszego.