Test: Einzeltest: Recenzja telefonu Motorola W156
Zitat: Zalety: + cena
+ wykonanie obudowy
+ jakość rozmów
+ czytelność i obsługa
+ trwałość akumulatora
+ zasięg
+ funkcjonalność i dopracowanie
+ wygląd, leżenie w dłoni, wymiar
Wady: - mała pojemność pamięci (60 SMS, 200 numerów)
- słaby alarm wibracyjny
- słownik iTap o zerowej używalności
Podsumowanie Telefon Motorola W156 jest zdecydowanie najlepszą propozycją wśród telefonów najtańszych. Funkcjonalność, jakość wykonania, jakość rozmów i wytrzymałość akumulatora są nie do pobicia nawet dla wielu modeli klas wyższych. W zestawieniu z konkurencją wręcz „miażdży”. Nokie serii 1xxx są fatalnie wykonane, często z gumowymi klawiaturami, które potrafią zostać w kieszeni przy wyjmowaniu telefonu i są ogołocone z funkcji. Jakość, wielkość i rozdzielczość wyświetlacza pozostawia w nich wiele do życzenia. Najtańsze Sony Ericssony z serii j1xx również nie grzeszą jakością wykonania, rozmowy i funkcjonalnością. Samsungi serii E oraz „najbiedniejsze” LG, np. KP100, mają mniejsze wyświetlacze, mniejsze wyświetlane litery i klawisze. O modelach chińskich oraz „chińsko-polskich” lepiej w ogóle nie wspominać – baterie o pojemności rzekomo ponad 1000 mAh działają często po 3-4 dni, wyświetlacze są malutkie, menu nielogiczne, często niepoprawnie przetłumaczone, z błędnymi ścieżkami. SAR dla Motoroli W156 wynosi maksymalnie 0,51 W/kg w czasie używania przy uchu i jest to wynik wiarygodny, w przeciwieństwie do podanych na opakowaniach chińskiej tandety wartości rzędu 0,1 – 0,2 W/kg uzyskanych w „licencjonowanym laboratorium w Szanghaju”. Podsumowując, jeżeli szukasz telefonu dla babci, dziadka, osoby niedoświadczonej w korzystaniu z telefonu lub potrzebujesz drugiego, prostego telefonu dla siebie, Motorola W156 nie ma sobie równych.