Test: Einzeltest: Olympus Zuiko Digital 35-100 mm f/2.0
Zitat: Pro: + wysoka jakość wykonania i solidna obudowa,
+ świetna jakość obrazu w centrum kadru w całym zakresie przysłon i ogniskowych,
+ bardzo dobra jakość obrazu na brzegu kadru,
+ prawidłowo korygowana aberracja chromatyczna,
+ niewielka dystorsja,
+ dobrze korygowana koma,
+ małe winietowanie,
+ skuteczny autofokus.
Cons: - słaba praca pod ostre światło,
- brak napędu SWD.
Zacznijmy od wad. Dość zaskakującą wpadką jest słaba praca pod ostre światło. Nie mamy do czynienia z dużymi kątami widzenia, optyka jest najwyższej klasy, a mała matryca 4/3 miała wspomagać obiektywy w tłumieniu niechcianych odblasków. Nic takiego nie ma miejsca w przypadku ZD 35–100 mm. Artefakty świetlne są i wcale nietrudno je złapać. Z drugiej strony, aby być uczciwym, warto przypomnieć sobie, że Canony 70–200 mm f/2.8 czy Nikkor 70–200 f/2.8 VR też wypadały w tej kategorii bardzo słabo. Dziwi nas brak ultradźwiękowego napędu autofokusa SWD. W tej klasie sprzętu to rzecz raczej obligatoryjna – tym bardziej, że uzupełniający reporterski zakres model ZD 14–35 mm f/2.0 taki napęd posiada. Na tym koniec wad. Reszta to zalety i to w zasadzie same najważniejsze. Obiektyw daje świetną jakość obrazu, zarówno w centrum, jak i na brzegu kadru i na dodatek w praktycznie całym zakresie ogniskowych i przysłon. Tego nie było w przypadku żadnego testowanego przez nas obiektywu 70–200 mm f/2.8. Jeśli na dodatek dołożymy małe winietowanie i dobrą korektę podstawowych wad pozaosiowych, trudno nie uznać Olympusa ZD 35–100 mm f/2.0 za świetny i udany instrument.