Test: Einzeltest: AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G
Zitat: Zalety: + poręczny i praktyczny obiektyw standardowy,
+ minimalne winietowanie,
+ sprawny autofocus napędzany silnikiem SWM,
Wady: - stosunkowo niska jakość obrazu przy przysłonach F1,82,8,
- wzdłużna aberracja chromatyczna pojawiająca się na zdjęciach,
- brak skali odległości i zakresu głębi ostrości,
- wąski pierścień ostrzenia manualnego,
- widoczna dystorsja beczkowata,
- podatność na występowanie blików,
Pod względem właściwości optycznych AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G nie powala swoją jakością i ma kilka wad. Przy dużych otworach przysłony obraz jaki pozwala uzyskać ten obiektyw jest naznaczony rozmyciem zarówno w centrum jak i na obrzeżach kadru. Dodatkowo jest zadziwiająco podatny na występowanie wewnętrznych odbić światła pomimo swojej prostej konstrukcji i powłok antyrefleksyjnych. Z drugiej jednak strony winietowanie jest tak znikome, że używając tego obiektywu nie musimy się tym zupełnie martwić, niezależnie od tego z jaką wartością przysłony aktualnie pracujemy. Warto również zauważyć, że jest niezwykle poręczne i wygodne w użyciu narzędzie, które zdecydowanie przypadnie do gustu osobom, które stawiały swoje pierwsze kroki w fotografii wykorzystując aparat analogowy ze standardem 50mm. Połączenie AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G z dowolnym aparatem cyfrowym Nikona z matrycą DX da bardzo podobne wrażenia i zapewni dużo przyjemności podczas fotografowania. Niestety mechaniczne wykonanie może rozczarować doświadczonych użytkowników, którzy przyzwyczajeni są do tego, że stałoogniskowy obiektyw posiada skalę zakresu głębi ostrości i odległości ostrzenia. Świeżo upieczeni posiadacze Nikonów D60 czy D5000 zapewne nie zwrócą na to większej uwagi, jeżeli nie mieli wcześniej styczności z ?starymi stałkami?. AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G to jeden z nielicznych obiektywów, który został zaprojektowany z myślą o tym, aby być odpowiednikiem 50 mm standardu dla aparatów z matrycami formatu APS-C. Bezpośrednim konkurentem w tym zakresie zdaje się być jedynie Sigma 30 mm F1,4 EX DC HSM ale to znacznie jaśniejszy i droższy obiektyw. W podobnym pułapie cenowym znajdują się konstrukcje 35mm F2.0, które wywodzą się jeszcze z czasów, gdy fotografia analogowa królowała niepodzielnie. Chodzi tu o AF Nikkor 35mm f/2D, Samsung D-Xenogon 35 mm f/2.0 Schneider-Kreuznach oraz Canon EF 35mm f/2, które są zaprojektowane ?pod pełną klatkę? i również nie do końca nadają się do porównania z AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G. W poniższym zestawieniu mamy jeszcze jednego rodzynka w postaci SMC PENTAX FA 31mm F1.8 LIMITED, który zupełnie odbiega od schematów i podobnie jak inne produkty z serii Limited, odznacza się ciekawymi i niespotykanymi parametrami, i niezwykle wysoką ceną. W tabeli nie ujęte są obiektywy Canon EF 35 mm F1,4 L USM oraz Sony 35mm F1,4 G, ponieważ są to konstrukcje klasyfikowane wyżej i kosztujące znacznie więcej.