Test: Einzeltest: SteelSeries Simraceway SRW-S1 kierownicy
Zitat: Plus: + Mobilność, małe rozmiary, mała objętość zajmowanej przestrzeni
+ Bardzo długi i dobrze wykonany kabel USB
+ Duża ilość przycisków i pokręteł, wskaźnik obrotów silnika
+ Bardzo dobre wykonanie, dobrze dobrane materiały
+ Możliwość zmiany kąta obrotu kierownicy za pomocą pokrętła
+ Przystępna cena
Minus: - Dłuższe rozgrywki są męczące dla rąk
- Producent mógł pokusić się o technologię bezprzewodową, kabel potrafi czasami wpaść za manetki
- Brak jakichkolwiek oddziaływań kierownicy na gracza (wibracje, Force Feddback)
- Niemal nie możliwe obrócenie kierownicy o ponad 90°, podczas trzymania palców na manetkach
- Większość gier nie współpracuje w pełni z kierownicą, nie działają w nich pokrętła i wskaźnik obrotów silnika
- Działa tylko na PC-tach
Mobilność jak zawsze, razem ze swoimi zaletami niesie także i wady. Simraceway SRW-S1 zajmuje bardzo mało miejsca i wystarczy ją tylko podłączyć do portu USB, aby móc już grać. Nie musimy niczego przymocowywać, ustawiać, ani przechowywać w pudłach. Niestety taka mobilność stawia także i pewne ograniczenia. W Simraceway SRW-S1 brakuje jakichkolwiek oddziaływań kierownicy, dłuższe granie jest męczące dla rąk oraz kąt obrotu kierownicy z palcami na manetkach jest niestety niezbyt duży. Na plus trzeba uznać stosunkowo niską cenę kierownicy, która oscyluje się w okolicach 350 zł. Nie jest więc droga, ale w tym przedziale cenowym dla wielu graczy wyraźnie przegrywa z kierownicą Logitech Driving Force GT.